Zakup używanego samochodu to dla wielu osób stres i duży wydatek. Niestety, nieuczciwi handlarze samochodów wciąż stosują sprawdzone sztuczki, które mają ukryć wady auta i wyciągnąć jak najwięcej pieniędzy od kupującego. W tym poradniku pokazujemy najczęstsze triki handlarzy samochodami i podpowiadamy, co sprawdzić przed zakupem auta, żeby uniknąć kosztownej pomyłki.
Cofanie licznika – klasyk wciąż żywy
Na czym polega trik?
- sztuczne obniżanie przebiegu,
- „okazyjne” auta 10–15-letnie z przebiegiem 160–180 tys. km,
- książka serwisowa „jak nowa”.
Jak to sprawdzić?
- sprawdź VIN w CEPiK i płatnych bazach,
- porównaj zużycie: kierownica, pedały, fotele,
- zwróć uwagę na niespójności w serwisach.
➡️ Niski przebieg w starym aucie to pierwsza czerwona flaga – pamiętaj że auta kilkunastoletnie z niskim przebiegiem trafiają się bardzo rzadko, jak już są na sprzedaż to ich cena będzie wyższa niż średnia rynkowa.
Auto po wypadku jako „bezwypadkowe”
Na czym polega trik?
- naprawy blacharskie bez dokumentacji,
- lakierowanie elementów,
- prostowanie konstrukcji.
Jak to sprawdzić?
- miernik grubości lakieru,
- różnice w odcieniu lakieru,
- krzywo spasowane elementy,
- sprawdzenie geometrii nadwozia.
Handlarze często mówią: „tylko parkingówka” – bądź czujny.
„Niemiec płakał jak sprzedawał” – fikcyjna historia czy prawda?
To wciąż fikcja literacka ale są miejsca i handlarze dla których „efekt psychologiczny” jest bardzo istotny przy sprzedaży auta.
Na czym polega trik?
- auto rzekomo od starszego właściciela,
- brak realnych dokumentów potwierdzających historię,
- emocjonalna narracja zamiast faktów.
Jak się bronić?
- liczą się dokumenty, nie opowieści,
- sprawdzaj pochodzenie auta,
- unikaj decyzji pod wpływem emocji,
Maskowanie usterek mechanicznych
Popularne sztuczki
- dodatki do oleju wyciszające silnik,
- kasowanie błędów przed oględzinami,
- rozgrzewanie auta przed przyjazdem klienta.
Co sprawdzić?
- zimny rozruch,
- jazda próbna minimum 20–30 minut,
- diagnostyka komputerowa.
- zabranie ze sobą własnego mechanika (nie korzystanie z mechaników „polecanych” przez handlarzy).
Sprzedaż auta „na Niemca” lub „na kogoś innego”
Dlaczego to niebezpieczne?
- brak odpowiedzialności sprzedającego,
- problemy z rękojmią,
- trudności prawne po zakupie.
👉 Zawsze kupuj auto od osoby lub firmy widniejącej w umowie.
Ukrywanie korozji
Najczęstsze miejsca
- progi i podłoga,
- nadkola,
- klapa bagażnika,
- maska od spodu.
Jak to wykryć?
- dokładne oględziny na podnośniku,
- świeży baranek lub konserwacja – znak ostrzegawczy,
- sprawdzenie odpływów i spawów.
Presja czasu – „kto pierwszy, ten lepszy”
Handlarze często:
- straszą innymi klientami,
- naciskają na szybką decyzję,
- zniechęcają do sprawdzania auta w warsztacie.
❌ To jeden z największych sygnałów ostrzegawczych.
Co sprawdzić przed zakupem auta? – checklista
- VIN i historia pojazdu
- przebieg vs zużycie wnętrza
- lakier i spasowanie elementów
- diagnostyka komputerowa
- jazda próbna
- dokumenty i zgodność danych
- umowa kupna-sprzedaży
FAQ – najczęstsze pytania kupujących
Czy każdy handlarz oszukuje?
Nie, ale trzeba zachować zasadę ograniczonego zaufania.
Czy warto zabrać mechanika?
Tak – to niewielki koszt w porównaniu do potencjalnych strat.
Czy miernik lakieru to konieczność?
Zdecydowanie tak przy autach używanych.
Podsumowanie
Triki handlarzy samochodami są często powtarzalne i łatwe do wykrycia – pod warunkiem, że wiesz, czego szukać. Sprawdzenie auta przed zakupem może zaoszczędzić tysiące złotych i nerwów. Nie daj się presji, nie wierz w bajki i zawsze weryfikuj fakty, warto też zachować zdrowy umiar, auta kilkunastoletnie często mają większe i mniejsze usterki jak każdy samochód używany, szukanie idealnego egzemplarza często nie ma sensu, bo taki po prostu nie istnieje.










2 komentarze